środa, 19 grudnia 2012

Prolog .

Cześć jestem Natalia Stoner . Mój ukochany tatuś Dave podjął pracę z One Direction . Nigdy nie lubiłam tego zespołu wolałam Pezeta,Paktofonikę,Elda ogólnie rap i hip-hop . A nie pop . A może coś o sobie ? Mam przyjaciółkę Claudie Pork . Mam 18 lat i mieszkałam w Polsce z mamą dopóki nie zmarła po jej śmierci stałam się wredna i chamska .  Potem musiałam wprowadzić się do taty . Mieszkaliśmy sobie spokojnie dopóki tata nie dowiedział się że będzie pracować z tymi gwiazdeczkami . Nasza dzielnica była mała i spokojna . Chodziłam sobie do szkoły , ale co mi tam o szkole zaczęły się wakacje już nie mogę doczekać się sierpnia , a raczej końca sierpnia . A dokładnie 29 , moje urodzinki . Jestem na ogół miła,spokojna i opanowana , ale nie ukrywam jak dopadnie mnie jakiś dziwny pomysł to wszyscy się śmieją . Coś jeszcze ? A tak zapomniałam dodać ci homo nie wiadomo z nami będą mieszkać porażka , nie ?

wtorek, 18 grudnia 2012

1 rozdział . # Koniec , jest początkiem . Początek końcem .

Mieszkaliśmy na tej dużo-ruchowej ulicy od tygodnia i dzisiaj mieli przyjechać do nas ci homo nie wiadomo . Wstałam o 9 , najpierw zahaczyłam o szafę . Poszłam do łazienki ubrałam to i maznęłam rzęsy mascarą . Zeszłam na dół , a tam siedział tata .
- Dzień dobry . - powiedziałam
- Cześć , siadaj zrobiłem naleśniki . - odpowiedział popijając kawą
- Dzięki , a tak w ogóle o której przyjeżdzają ? - zapytałam
- Gdzieś za godzinkę  powinni być , a co ? - odp.
- Nie tak się pytam . - powiedziałam i zaczęłam zajadać naleśniki z nutellą . Gdy skończyłam jeść poszłam na górę jak zwykle włożyłam słuchawki właśnie leciała piosenka Eldo- Pożycz mi płuca . Wyciągnełam z pod łóżka mojego laptopa i od razu włączyłam FB i TT . Na twitterze zobaczyłam napis :

'' A tak bardzo chcieliśmy , żebyś na polubiła ''

W ogóle skąd oni mają mojego twitter'a ? To ci homo nie wiadomo . Ja odpisałam :

'' Oj tak mi przykro , że chcę mi się rzygać '' 

Dostałam wiadomość :

'' Może będziesz dla nas milsza '' 

A ja odpisałam :

'' Nie , dzięki '' 

I tymi słowami zakończyłam naszą miłą gawędkę . Zaśmiałam się po cichu i usłyszałam pukanie do drzwi . Prędko zdjęłam słuchawki i krzyknęłam :
- Proszę .
- Natalie , zejdziesz na dół się przywitać . ? - spytał ojciec
- Tak , już idę . - powiedziałam i niechętnie wstałam z łóżka . Już myślałam , że powiedzieli mu o tym jak napisałam . Zeszłam na dół .
-Heeej . - przywitali mnie krzycząc
- Możecie ciszej ? - spytałam
- Natalie - syknął mój ojciec .
- Tak tato . - spytałam
-Mogłabyś milej ? - spytał
- Ja wychodzę do sklepu , paa . -powiedziałam
-Pójdę z tobą - powiedział blondyn
- Nie trzeba - powiedziałam i uśmiechnęłam się sztucznie .
-Naprawdę , nic mi się nie stanie . - odp.blondyn
Wyszłam z domu , a blondyn podążał tuż za mną
-Może mi się przedstawisz ? - spytał
-Natalie
-Ja jestem Niall . - odpowiedział i doszedł do mnie .
-Po co za mną idziesz ? - spytałam
-Chciałem się zapytać czemu nas nie lubisz ? -spytał
-Nas ?
- Mnie Louis'a,Zayn'a,Harry'ego i Liam'a .
- Szczerze ?
- Najlepiej tak .
- Nie odzywaj się do mnie .
Wtem doszliśmy do sklepu ja weszłam ,a Niall , tak dobrze pamiętam ? Tak Niall poczekał kupiłam nutellę i wyszlam Niall zawiązywał sznurówkę , która mu się rozwiązała , a ja nie zważając na niego ruszyłam przed siebie , jak skończył zawiązywać sznurówkę zaczął biec , ale się chłopak zmęczył , ja sobie weszłam do domu , a chłopacy siedzieli przed TV .
-Gdzie tata ? -spytałam
-Cześć - powiedzieli
- O jest jakaś kartka - powiedziałam sama do siebie .
'' Wrócę jutro , chłopacy z tobą zostaną . Przepraszam nie mam sensownego tłumaczenia ''
- Ta jak zawsze - powiedziałam chyba zbyt głośno .
-Wiesz co ja lepiej wyglądam w paskach . - powiedział taki z szelkami .
- Nie obchodzi mnie kto lepiej wygląda w paskach , a z resztą Ruth ciągle mi powtarza : Louis nosi szelki , Louis kocha paski , Louis kocha marchewki . Ze mam to w dupie .
-Ty masz siostrę ? - Harry
-Mam . - odp.
- A gdzie jest ? - spytał
-Nie mam zamiaru z wami gadać . Wychodzę .
-A gdzie ? - Liam
- W dupe - powiedziałam i wyszłam
Poszłam do Claudie . Pewnie zastanawiacie się jak poznałam imiona chłopców , otóż kupili sobie koszulki z imionami i je noszą . Gdy doszłam do drzwi Claudie otworzyła jej mama przywitałam się z jej mamą i poleciałam do jej pokoju . Nie ukrywam Claudie była fanką homo nie wiadomo .
-Hejka -powiedziała i mnie przytuliła
-Cześć , gotowa ?
- No właśnie , nie .
- A co zakładasz ?-spytałam
- Yyyy to . (zamiast butów na szpilce czerwone conversy)
-Noo , a ja mogę pogrzebać w twojej szafie coś dla siebie ?-spytałam z miną zbitego pieska
- Okej .
Po paru minutach grzebania wygrzebałam to.
Gdy Claudie wyszła z łazienki weszłam ja ubrałam wygrzebane rzeczy . Potem lekki makijaż .
*U chłopaków w tym samym czasie*
- Ej , czemu ona jest taka ładna , a nas nie lubi ? - Harry
-Loczek się zakochał - powiedział Zayn piskliwym głosikiem .
-Ej słyszycie , szczekanie ? - Liam
- Dochodzi od niej z pokoju . - Niall
- Idziemy ? - spytał Louis
-Raczej wkradamy się ? - Liam
- Idziemy - Harry
(Oczami Liama)
Weszliśmy na górę , nie chciałem wkradać się jej do pokoju . Popchnęliśmy drzwi , a na łóżku siedział piesek .
-Chodź do mnie - Harry
Louis od razu podszedł do psiaka i wziął go na ręce .
-Weżmy go na dół . - Lou
- Mamy za godzinkę koncert i musimy się zbierać , ja biorę kluczyki i wychodzimy .
-Ja już siedzę w samochodzie - Zayn i Niall krzyknęli na raz i popędzili do samochodu reszta też tam się udali .
(Oczami Claudie)
- A tak w ogóle na jaki ten koncert idziemy ? - powiedziała Nat .
-Dowiesz się jak dojdziemy .
-Daleko ?
- 500 metrów .
-Idziemy na tą scenę z Amfiteatru .
-Noo pierwszy rząd i do tego , przy wejściach rozdają bilety z numerkami , na koniec losują 5 numerków i można ich spotkać . - powiedziałam prawie piszcząc .
-Aha , okej .
-Wychodzimy ? -spytałam
- Noo , ja już . - odp. - Zrobimy potem wjazd na moją chatę ? - spytała
-Robimy to po każdej imprezie . A twój tata ? - spytałam
-Wyjechał wraca jutro wieczorem .
- To wjazd na chatę , będzie , hihiihihi - zaczełam piszczeć .
Gdy doszłyśmy na miejsce Nat mina opadła .
-One Direction ? - spytała
-Proszę .
- Pierwszy i ostatni raz .
-Okeeej - odpowiedziałam
Zaraz zaczął się koncert najpierw zaśpiewali Little Things , potem Live While We're Young , Rock Me , Kiss You . A potem powiedzieli :
-Tę piosenkę dedykujemy dziewczynie , która nas nie lubi , a my bardzo chcemy żeby nas polubiła . A i do tych prawdziwych fanek , wiemy że wy wiecie kto to za dziewczyna i jesli na twitterze ją będziecie hejtować hejtujecie nas .
I zaśpiewali Summer Love . Zaśpiewali resztę piosenek i ogłaszali numerki , które mają się zgłosić do nich.
- Zapraszamy - Liam
- 58 -Niall
-112-Zayn
Ja miałam 392 , a Nat 1 .
- 669 - Liam
- 1 - Harry
- I 392 - Louis
Zatkało mnie uśmiechnęłam się do Nat ,  a ta zajęczała :
-Muszę ?
- Taak , musisz iść ze mną . - powiedziałam i zaczęłam ją za sobą ciągnąć .  Doszłyśmy do kulis pokazałyśmy numerki i zostałyśmy wpuszczone .
- Heej . - powiedziałam i szturchnęłam Nat , żeby do nich coś powiedziała
-Musiałam - powiedziała
-Nat , ej co ty tu robisz ? - Hazza
-Musiałam - powtórzyłam
-My już zaraz kończymy czekajcie na nas . - Liam
(Oczami Natalie)
-Nie , my idziemy do Claudie . Narazie . -powiedziałam
-Cześć - zawtórowała Claudie
-To co teraz ? - spytała
-Ja to bym se poszła na jakieś party hard , ale czekaj masz fajki ? - pow.
-Mam , mam . - chichotała i dała mi jednego szluga . Ja zapaliłam Claudie też .
-To gdzie ? - spytałam
-Tam - wskazała na wielki klub .
-Okej to idziemy - powiedziałam i ruszyłam przed siebie . Zatrzymałam sie przed klubem Claus popchnęła mnie przed siebie . Weszłam do klubu  i od razu poczułam zapach alkoholu i dym z papierosów . Podeszłam do baru i zamówiłam dwa drinki . I podałam jednego dziewczynie o imieniu Claudie .
-Tylko za dużo nie możemy pić . - powiedziała
-A boo , czemu .? - spytałam
-Bo wjazd na chatę się nie uda . - powiedziała .
Nagle zadzwonił mój telefon . Nieznany , Wyszłam z klubu ciągnąc za sobą Claus .
-Haloo - odebrałam
- Natalie .? - spytał znany mi głos .
-Yyy kto mówi . ? - spytałam
-Zayn , możemy przyprowadzić nasze dziewczyny .?
-Róbcie co chcecie . - powiedziałam i się rozłączyłam .
-Yyy cos nie tak - spytała
-Możemy wracać już do domu .? - również spytałam
-Chodźmy . - powiedziała - ale wjazd na chatę będzie .
-Noo jasne , że tak . - powiedziała i zaraz byłyśmy pod domem .
Jak zamierzałyśmy zrobiłyśmy wjazd na chatę , I w salonie zastałyśmy chłopaków i dwie dziewczyny . Ja nie słynęłam z takiej co się długo trzyma na nogach . A po jednym drinku już nieraz odlatywałam . Tak wiem , że to mało . Ale jeszcze jako tako się trzymałam .
-Noo hej . - powiedział yy ten no z czarnymi włosami .
- Hej - przywitała się Claus . I mnie szturchnęła .
- A tak no heej , ładna pogoda prawda - powiedziałam i padłam na fotel obok Harry'ego . Ach tak zapamiętałam ich imiona .
- Claudie czy ona piła .? - spytał Louis .
-Yyy noo , troszkę . - odpowiedziała dziewczyna .
-Troszkę .?- upewnił się Niall
-Na serio , ona łatwo łapie - opodwiedziała mu
-Eeee , a może tak wszyscy polecimy do Transylwanii .? - spytałam
-Boże ,. ta dziewczyna jest pijana - stwierdził Liam

_________________________________________________________________________________

Heej <3 Jeśli już to czytasz , to proszę skomentuj : ) To dla mnie bardzo ważne : )
Z góry dziękuje <33